Dzień trzeci- kopanie fundamentów
Najważniejsze są podstawy, a podstawą każdego budynku-
naszego domu, są fundamenty.
Osób chętnych do pomocy było sporo (z czego byliśmy bardzo
zadowoleni).
Od rana pierwsza ekipa- mój mąż Mateusz, teściu Tomasz, brat
Paweł.
Stopniowo dołączali następni ochotnicy, tj. Kuba, wuja
Marek, kuzyn Marcin.
Razem 6 osób. Gościnnie dojechał na małą kontrolę i nadzór
nad pracami dziadek Franek, którego chęci do pomocy były na pewno większe niż
wszystkich innych. Jednakże stan zdrowia nie pozwalał mu na jakiekolwiek prace.
A więc łopaty w dłoń i do pracy. Głębokość fundamentów 40
cm.
W między czasie swój udział zaznaczyła mama, która
przygotowała dla całej pracującej ekipy pyszny obiad.
Ok. godz 16 prace związane z wykopywaniem ziemi zostały
zakończone.
Zbrojenia, belki zostały również przygotowane pod jutrzejsze
zalewanie fundamentów betonem.
Wszystkim osobom uczestniczącym w wykopywaniu fundamentów
naszego domu- z całego serca DZIĘKUJEMY.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz